Parę słów o mnie

Radosław Kawęcki (Wikipedia)

(ur. 16 sierpnia 1991 w Głogowie) – polski pływak, specjalizujący się w stylu grzbietowym, dwukrotny Mistrz Świata na dystansie 200 metrów (2012, 2014), dwukrotny mistrz Europy (2012, 2014), wicemistrz świata (Barcelona 2013), czterokrotny mistrz Europy na krótkim basenie na dystansie 100 (2011) i 200 (2011, 2012 i 2013) metrów, wicemistrz Europy na krótkim basenie w 2009, mistrz Europy juniorów.

Rozpoczynał karierę w klubie MKS Piast Głogów. Jego pierwszym trenerem był Andrzej Chalusiak. Następnie przez 10 lat trenował pod okiem Jacka Miciula w klubie KS Korner Zielona Góra. Obecnie reprezentuje klub AZS AWF Warszawa. 30 czerwca 2014 r. obowiązki trenera przejął Paweł Słomiński.

Pierwszym większym sukcesem Kawęckiego był brązowy medal Mistrzostw Świata Juniorów w meksykańskim Monterrey w 2008. W finale osiągnął czas 2.00,72.

Jest mistrzem Europy juniorów z Pragi (2009) w wyścigu na 200 m stylem grzbietowym (1:56.65 min).

Finalista mistrzostw świata w Rzymie w 2009 na dystansie 200 m stylem grzbietowym. W półfinale miał szósty czas (1.55,62) i ustanowił nowy rekord Polski. W finale zajął 7. miejsce poprawiając rekord kraju wynikiem 1.55,60.

Srebrny medalista Mistrzostw Europy seniorów 2009 (basen 25 m) ze Stambułu w wyścigu na 200 m stylem grzbietowym (1:49,13 min) i czwarty na 100 m również tym stylem (49,93, a w półfinale rekord Polski – 49,69 s).

Finalista mistrzostw świata w Szanghaju w 2011 na dystansie 200 m stylem grzbietowym. W półfinale miał piąty czas (1.57,15). W finale zajął 5. miejsce z czasem 1.57,33.

Był wielką gwiazdą mistrzostw Europy w Szczecinie. „Kawa” najpierw zdobył złoty medal na dystansie 100m stylem grzbietowym z czasem 50,43, a następnie zmiażdżył rywali na dwukrotnie dłuższym dystansie uzyskując 1.49,15.

Na Mistrzostwach Europy w Chartres w 2012 obronił złoty medal na dystansie 200 m stylem grzbietowym i ustanowił nowy rekord Polski i mistrzostw Europy z czasem 1:48.51.

Największym sukcesem zawodnika jest jednak mistrzostwo Europy z Debreczyna z 2012 na dystansie 200 m stylem grzbietowym. Polak w finale poprawił własny rekord Polski wynikiem 1.55,28 (poprzedni wynosił 1.55,60 i był uzyskany w stroju poliuretanowym), który jest jednocześnie rekordem mistrzostw Europy.

Letnie Igrzyska Olimpijskie

  • Londyn 2012 − 4. miejsce (200 m stylem grzbietowym)

Mistrzostwa Świata

  • Rzym 2009 – 7. miejsce (200 m stylem grzbietowym), odpadł w eliminacjach (50 m stylem grzbietowym, 100 m stylem grzbietowym)
  • Szanghaj 2011 – 5. miejsce (200 m stylem grzbietowym), odpadł w eliminacjach (100 m stylem grzbietowym)
  • Barcelona 2013 – 2. miejsce (200 m stylem grzbietowym), odpadł w półfinale (100 m stylem grzbietowym)

Mistrzostwa Świata (basen 25-metrowy)

  • Dubaj 2010 – 6. miejsce (200 m stylem grzbietowym), odpadł w eliminacjach (50 m stylem grzbietowym, 100 m stylem grzbietowym)
  • Stambuł 2012 − 1. miejsce (200 m stylem grzbietowym)
  • Doha 2014 − 2. miejsce (100 m stylem grzbietowym)
  • Doha 2014 – 1. miejsce (200 m stylem grzbietowym)

Mistrzostwa Europy

  • Budapeszt 2010 – 4. miejsce (200 m stylem grzbietowym), odpadł w eliminacjach (50 m stylem grzbietowym, 100 m stylem grzbietowym)
  • Debreczyn 2012 – 1. miejsce (200 m stylem grzbietowym)

Mistrzostwa Europy (basen 25-metrowy)

  • Rijeka 2008 – odpadł w eliminacjach (100 m stylem grzbietowym, 200 m stylem grzbietowym)
  • Stambuł 2009 – 2. miejsce (200 m stylem grzbietowym), 4. miejsce (100 m stylem grzbietowym), odpadł w półfinale (50 m stylem grzbietowym)
  • Szczecin 2011 – 1. miejsce (100 m stylem grzbietowym), 1. miejsce (200 m stylem grzbietowym)

Mistrzostwa Europy juniorów

  • Praga 2009 – 1. miejsce (200 m stylem grzbietowym)

Młodzieżowe Mistrzostwa Świata

  • Monterrey 2008 – 3. miejsce (200 m stylem grzbietowym)

1 Komentarz

  1. Witam, kibicuję od zawsze i trzymam kciuki za złoto w nadchodzących mistrzostwach. Sam kiedyś pływałem, a więc wiem, jaka to harówa i reżim. Z perspektywy została wydolność i zdrowie. Teraz siatkówka, rower i bieganie, do wody rzadko wchodzę, ale jak już się tam znajdę, to wspomnienia powracają.

    Życzę wytrwałości, bo końcówka przygotowań jest najtrudniejsza, kołaczą się w głowie myśli, czy zrobiło się wszystko poprawnie i narasta stres przedstartowy. Za moich czasów nie było wsparcia psychologicznego, ale zakładam, że jest ktoś, kto profesjonalnie wspiera.

    Forza Kawa! Mam nadzieję, że po raz kolejny doświadczę radości, kiedy Polak znów sięgnie po złoto i zabrzmi dźwięk Mazurka Dąbrowskiego.

    Pozdrawiam,

    Arek

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.